czwartek, 11 lutego 2016

DailyPost #4 - Internet, gry, planszówki, włosy, sama w domu, piątek.

Hej z góry przepraszam, że pojawi się później (dziś jest 12.02. po północy). Dziś mamy 29.01.. Więc gdy się obudziłam dzwonił domofon (moja siostra) wróciła około 11. Poszłam dalej do łóżka. Pograłam trochę w grę, po chwili mama weszła do mojego pokoju. Zapytała czy jej pomogę w kuchni. Zgodziłam się, ale i tak godzinę grałam, bo mama się kąpała. Potem poszłyśmy ugotować gulasz. Po pokrojeniu pieczarek i ogórków, zdjęłam pranie, po parowałam skarpetki i pograłam. Potem mama przyniosła obiad, zjedliśmy. Po około 5 minutach wychodziłam z Sylwią i moją siostrą z domu. Odprowadziłam je na autobus i wróciłam do domu. Cały czas grałam w gry. Potem wrócił tata zjadł obiad, trochę posiedzieliśmy, później graliśmy w gry planszowe. Później poszłam do sklepu po wafle ryżowe, zjedliśmy kolacje, wykąpałam się, poszłam do pokoju i tyle! Bajo! Kiedy ty to czytasz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz